Dezinformacja jak Koń Trojański poprzez 📱🖥 SM wkrada się do naszych głów. Jak się bronić skuteczniej?
FakeNews’y to emocjonalne wytrychy, które pokonują nasze wewnętrzne bariery siejąc hejt i inne negatywne emocje lub świadomie wprowadzając nas w błąd.
W aktualnej sytuacji, szczególnie ważne jest, żeby nie przyjmować bezkrytycznie informacji które do nas docierają poprzez SM lub inne media.
Obecnie media nastawione są na szybkie przekazywanie informacji. To powoduje, że nie ma czasu na ich rzetelną weryfikację, którą często pozostawia się nam: ich odbiorcom.
Osoba, która nie ma umiejętności ich krytycznej oceny jest właściwie bezbronna i nieświadomie daje sobą manipulować.
Nasza żądza informacji jest główną przyczyną rosnącej ilości fakenews’ów. Winna jest Infodemia: czyli nadmiar napływających do nas informacji: dobrych, złych ale także szkodliwych i fałszywych.
Czasem sami się do niej przyczyniamy, lajkując, szerując lub dyskutując bez zrozumienia tematu lub pod wpływam emocji.
Ale nie miejmy do siebie przesadnych pretensji: fakenews’y tak właśnie mają działać: to jakby emocjonalne pułapki w które niestety często wpadamy…
Jak się bronić przed dezinformacją:
Trzeba być zawsze krytycznym
wobec informacji, które do nas docierają,
Z tyłu głowy warto mieć pytanie: – a co, jeśli ktoś próbuje mnie oszukać
Gdy informacja rozpala Twoje emocje,
nie reaguj spontanicznie,
Korzystaj i wspieraj (subskrybuj) serwisy, które weryfikują źródła informacji.
Dezinformacje to treści, które celowo mają wywołać konkretną szkodę, a działanie na szkodę innych powinno być
karane. Podobnie jak inne oszustwa, których skutkiem jest utrata pieniędzy, zdrowia lub bezpieczeństwa.
Dlatego coraz częściej postuluje się, żeby szerzenie dezinformacji powinno wiązać się z wyciąganiem konsekwencji wobec ich twórców i tych którzy je (świadomie?) rozpowszechniają.
Czy zgadzasz z takim poglądem?
Przeczytaj jeszcze: Jak uzależnia Facebook?



