Żyjesz w ciągłym „niedoczasie” i robisz wiele rzeczy na ostatnią chwilę? Spóźniasz się lub nie dotrzymujesz terminów? Trudno się z Tobą umówić i coś wspólnie zaplanować i przeważnie masz 2% baterii w telefonie?
Uważasz, że za Twój brak czasu odpowiadają zakorkowane ulice, kolejki w urzędach, niezakończone sprawy i zaskakujące telefony, potrzeba zrobienia zakupów i… ta lista stale się powiększa…
Takie wytłumaczenie to wypieranie tego, że tak naprawdę prawdziwą przyczyną braku czasu jesteś TY .
Możesz nie przyjąć tego do wiadomości i przestać czytać . Zamiast tego proponuje żebyś przyjrzał się temu co robisz w ciągu dnia i zaczął stosować prostą i skuteczną Metodę Eisenhowera, który mawiał:
️„ To co ważne rzadko bywa pilne, a to co pilne rzadko bywa ważne”
Znajdź chwilę czasu i to co masz do zrobienia w ciągu dnia czy w tygodniu podziel na 4 grupy:
1️⃣ Ważne i pilne
2️⃣ Ważne i NIE pilne
3️⃣ NIE ważne i pilne
4️⃣ NIE ważne i NIE pilne
Na początku potraktuj poważnie tylko grupy 1️⃣ i 2️⃣ a resztą nie zaprzątaj sobie głowy. Tak uporządkujesz swoje priorytety.
W miarę kiedy zyskasz większą kontrolę nad swoim czasem, zacznij zwracać uwagę na 3️⃣ grupę.
A kiedy zająć się 4️⃣ grupą „Nie ważne i Nie pilne”?
Jak mawiał klasyk: „Kiedy wrócę z Radomia!” – czyli kiedy? „ Nie wybieram się…”


