O tym, że „co nagle, to po diable!” wiele razy przekonali się Ci, którzy z nerwów zbyt szybko kończyli trudne spotkania, rozmowy itp. Jest prosty i skuteczny sposób, żeby do tego nie doszło.
Im trudniejsza sytuacja, tym szybciej chcemy ją mieć z głowy i dlatego podświadomie zwiększamy tempo wypowiedzi i skracamy czas spotkania.
Krótszy czas i szybkie tempo spotkania oznacza także spontaniczne, ryzykowne lub złe decyzje, gdyż nerwy i emocje nigdy nie są dobrym doradcą.
W pośpiechu tracimy pewność siebie, więc zwolnij i…. bądź słoniem!
Słoń w środowisku naturalnym (poza człowiekiem) nie ma naturalnych wrogów, a co za tym idzie nie musi się nigdzie spieszyć i przed kim uciekać. Jest dużym zwierzęciem, które zachowuje się zazwyczaj nie nerwowo i porusza się powolnie oraz majestatycznie.
Tak właśnie powinniśmy się zachowywać w trudnych sytuacjach.
To bardzo prosta i skuteczna metoda, która wielokrotnie mi się sprawdziła. Szczególnie w sytuacjach które były dla mnie zaskoczeniem, lub kiedy rozmowa schodziła na tematy sporne, panowała ciężka atmosfera albo zagrożenie kłótnią.
Wyobrażam sobie wtedy majestatycznego słonia, który wolno i spokojnie przemieszcza się przez sawannę i… staram się go naśladować. Oczywiście nie dosłownie
Chodzi o wolniejszą reakcję: przed każdą wypowiedzią robię 1-2 sekundową pauzę. Odpowiadam nie od razu tylko z niewielkim opóźnieniem. Ograniczam i spowolniam gestykulację. Robię się powolny i spokojny: tak jak słoń
To naprawdę działa – przekonaj się o tym sam
🔴 Przeczytaj też:



