Zarządzanie gniewem
to cenna umiejętność, bo choć każdy go odczuwa, to tak naprawdę niewielu w pełni kontroluje. Jak to robić skutecznie
Samo odczuwanie gniewu to nic złego, bo jest on nam potrzebny tak samo jak ból. Spełnia ważną rolę, bo reguluje nasze relacje z otoczeniem – to taki wentyl bezpieczeństwa.
Utrata kontroli nad gniewem objawia się najczęściej na dwa skrajne sposoby : przesadne tłumienie albo gwałtowne wybuchy gniewu. Wtedy zaczyna on działać destrukcyjnie na nas oraz na nasze otoczenie.
Duszenie złych emocji prowadzi do frustracji: gniew narasta i powoli rozsadza Cię od środka.
Z kolei gwałtowne, niepochamowane wybuchy przerażają i odstraszają często bogu ducha winnych współpracowników lub bliskie Ci osoby.
Sztuką jest wykorzystanie gniewu tak, żeby pomógł a nie oddziaływał negatywnie. Więc jak panować nad gniewem
Należy otwarcie i precyzyjnie komunikować innym powody swojego gniewu, nie oskarżając przy tym drugiej osoby. To pozwoli im zrozumieć i zaakceptować Twój stan.
W ten sposób gniew nie zostaje odłożony i nie narasta – jak u tłumiących, ale też nie niszczy i nie rujnuje relacji – jak u agresywnych.
Otwiera także dialog i pozwala drugiej stronie zrozumieć, że nas zdenerwowała, wytłumaczyć się, czy nawet przeprosić.
Gdy tłumisz i kumulujesz gniew oraz negatywne emocje:
Staraj się zrozumieć swój gniew i zastanów się, czy na pewno dobrze interpretujesz i oceniasz zaistniałą sytuację. Może to tylko Twoje wyolbrzymianie i zniekształcenie? Zapytaj o zdanie zaufaną osobę: może się wtedy okazać, że jej ocena jest inna niż Twoja. Może nawet pozytywna?
Gdy masz niezaprzeczalne powody do gniewu, nie praktykuj wyłącznie „świętego oburzenia”. Zacznij także komunikować na zewnątrz jego powody. Łatwiej będzie Ci wtedy się z nim pogodzić i nie dopuszczać do narastania negatywnych emocji.
Porozmawiaj o swojej złości z kimś komu ufasz. Poczujesz ulgę dzieląc się z kimś swoimi emocjami i zejdzie z Ciebie ciśnienie. Taka rozmowa pomoże Ci też właściwie skalibrować swoje odczucia i odróżnić fakty od ich stronniczych interpretacji.
Gdy wybuchasz i nie kontrolujesz swojego gniewu:
Graj na czas: zerwij połączenie, wyjdź do toalety, przypomnij sobie o załatwieniu bardzo pilnej sprawy, policz do dziesięciu itp. To da Ci możliwość ostudzenia sowich emocji. Szczególnie polecam bardzo prostą technikę spowolniania swoich reakcji pt. „Jestem słoniem” Patrz: Czasem warto „być słoniem”
Naucz się nie przerywać rozmówcy gdy słyszysz coś co budzi Twój gniew. Niewysłuchanie do końca to częsta przyczyna kłótni i nieporozumień.
Zamiast wybuchać podczas rozmowy i tak okazywać swój sprzeciw czy złość, zrób notatki i spisz to co Ci się nie podoba. W ten sposób Twoje emocje opadną. Dodatkowo odczekaj i wróć do nich na koniec rozmowy lub w lepszej chwili.
Gdy czujesz, że nie wytrzymujesz i zaraz wybuchniesz, zakryj usta, opuść oczy i kilkukrotnie kaszlnij. Chodzi o zredukowanie napięcia w przeponie, ponieważ przed nadchodzącym wybuchem nieświadomie nabierasz i przetrzymujesz w płucach powietrze. Obniżasz wtedy ciśnienie dosłownie i w przenośni
🔴 Przeczytaj też:



